What I’m currently working on…

.. is not a mystery. You all know that I’m developing Submachine 5: the Root. The one that will take us to the very first historically speaking built submachine structure. At least as we know it. The development is going smoothly, there are couple locations finished and more already crystalized in my brain. The puzzles will be more basic, and for some - easier than in Submachine4 for example. It is a root, a first try of the submachine builder (?) to construct this structure, so no wonder that the puzzles would be easier for starters. Time-damage could make them more difficult, but still. I wanted to finish it before Xmas, but there are few reasons that I will not:

  • first of all - it’s not a regular Xmas game afterall. There are not santas, christmas trees, snow, gifts or anything, so why bother.
  • If I wanted to release that for Xmas, the game would have to be ready in two weeks. Two weeks is doable, but I’d need a solid rehab afterwards. Rehab from a computer screen, not intoxicating substances. I don’t want to rush it, since as we’d all agree it’s better to wait few more weeks and get a really well designed game, instead of a quickly built, buggy alpha release that I’d have to fix later anyway.
  • I have to go outside to buy presents for my family and get a christmas tree. Well, not now, but you get the idea. The Dec is closing on us drastically.
  • I’m still not sure what to give you as a bonus area, you know, the one that you enter after you collect all ingame secrets. And I still wonder how to present you with this area, since I think the way it was done in previous game wasn’t the best one, that way you were loosing the feeling of actual finishing the game. Now I want to make things clear - yes, you’re done, you’ve finished, and now you can sit back, relax and watch bonus stuff. Any ideas on how to bring it to reality are welcomed. And maybe ideas on what would you like to see in the bonus area, because as I figure, “more my reality pictures” is not an option.

So, January it is. In the meantime, you can feast your eyes on the above screen. It’s from the early stage of the game, so don’t worry that I’m revealing anything important here. Because I’m not. And, while I’m at it, here are some Q&A that are repeating in your emails and comments (Q, not A):

  • When will you release sm5, CF3 or DMT2?

Submachine5 will probably hit the internet in January, but please, pretty please, don’t ask me for a specific date. After that I’m making DaymareTown2, probably still first quarter of 2008, and then Covert Front3, which as you can probably tell is so far away, that I have no clue about it’s release date whatsoever. Not mentioning that Karol hasn’t even started writing the scenario for it. He has some ideas, but no structure yet.

  • Are we going to meet other people in submachine?

Not likely. Just some indications that there actually were other people over there. maybe we’ll meet Murtaugh one day, but nothing certain. We’ll meet other people in Covert Front though.

  • Is this really the end or will there be another submachine?

Strangely I get this question after almost every built. No, this is not the end, there will be Submachine 6 for sure. After that I don’t know.

So there. My longest self-written post up to date. ;)

Pan Blaki, recenzja w Kurierze Lubelskim

Tytułowy Blaki to wyrazista postać - wyrazista, ale nie nachalna. Spotykamy ją w kuchni podczas parzenia herbaty, w pokoju przed telewizorem, podczas wizyty w banku… wszędzie w kontekście rozmyślań, a nie danych sytuacji.

Czarno-biały świat Blakiego nie zawsze opiera się na tych dwóch czystych kolorach. Więcej w nim rozważań, powątpiewań i wszelkich odcieni szarości, więcej niepewności i zastanowienia niż prorokowania i wygłaszania oczywistych prawd. A wszystko jak dowiadujemy się od autorów zainspirowane “Mini-wykładami o maxi-rzeczach” Leszka Kołakowskiego.
- Pomyślałem, aby pokazać, to co mówi Kołakowski (o bardzo poważnych rzeczach w najprostszy sposób) w formie historii z Blakim. Ale nie adaptować, to nie w tym rzecz. Iść w inną stronę. Nie z pozycji tego kto wie, tego który ma rację, bo nie mam do tego prawa, mogę mówić jedynie o sobie…I na własnych przypadkach z naszego życia opisujemy, ilustrujemy, te maxi-sprawy, o których mówił Kołakowski. - mówi scenarzysta komiksu Karol Konwerski.
Patrząc już bardziej wprost na graficzną stronę komiksu brakuje mi w tym albumie głębokich czerni, które mieliśmy w pierwszym tomie, czy choćby na mocnej czarnej okładce tego właśnie wydania. Więcej zastrzeżeń do rysunków nie mam. Warto zaznaczyć, że stoją one w opozycji do krzykliwych fantastycznych historii, z którymi zazwyczaj kojarzone są komiksy.
“Pan Blaki” nie poraża intelektualną głębią. Jest raczej spokojną lekturą o sprawach, które dotyczą każdego z nas, bez wyjątku. Wprowadza harmonię w codzienny pęd zdarzeń i pokazuje, że można zwolnić. I na tym opiera swą wartość. Z pełnym przekonaniem mogę więc napisać, że drugi album o Blakim nie jest filozoficzną historyjką obrazkową, nie jest powieścią graficzną - to po prostu dobry komiks o ważnych sprawach.

Hubert Ronek

Mission to Mars

play this game

This is the latest platform game of mine - and it has the most advanced platform engine I could come up with until today. That ends my platform-streak this fall, now back to submachine…

Here’s arcadetown intro:

Mission to Mars places you as an alien detective on the surface of the red planet itself trying to unravel a mystery of cosmic proportions. Can you solve each of the increasingly difficult levels and uncover the final secret in Mission to Mars?

Pan Blaki, recenzja na ‘Coś z Zupełnie Innej Beczki’

Blaki to taki mały człowieczek wiecznie zamyślony. Myśli on dla samej przyjemności wypływającej z tej czynności i zawsze stara się dotrzeć do sedna sprawy a są to zazwyczaj zagadnienia nie łatwe. Bo jak może być inaczej gdy podczas parzenia herbaty rozważamy o kłamstwie, albo podczas czekania na autobus rozprawiamy o aspektach władzy. Podczas czytania dowiemy się jeszcze co nasz bohater myśli na temat nudy, długów, sławy (moja ulubiona historia w której autorzy świetnie sparodiowali inne dzieło Skutnika “Rewolucje”), o wybaczaniu, dobroci i kole fortuny. Czyta się to naprawdę świetnie i nie ma się co dziwić w końcu takie małe traktat filozoficzne inspirowane “Mini - wykłady o maxi - sprawach” Leszka Kołakowskiego muszą być przyjemne i łatwe w odbiorze.

Od strony graficznej album świetnie się uzupełnia z tekstem. Prosta, bardzo czytelna, czarno biała kreska świetnie pasuje do treści i gdyby nie lakierowana twarda okładka pomyślałbym że to jakieś podziemne wydawnictwo. Według mnie wydawnictwo Znak zrobiło kawał świetnej roboty z wydaniem tego komiksu i marzy mi się więcej takich pozycji na naszym rynku.

Sam się mocno zaskoczyłem tym albumem. Spodziewałem się dobrego komiksu a dostałem coś naprawdę niesamowitego i świetnego. Gorąco polecam absolutnie każdemu i to nie zależnie czy ktoś lubi komiksy czy nie. Mądra i bardzo ciekawa pozycja na naszym rynku, która świetnie nadawałaby się do zachęcania ludzi do komiksów i burzenia obrazu tego medium jako głupiej rozrywki dla dzieci, ewentualnie dla nastolatków.

Autor: slay

~~~~

komentarz:

Kainita pisze…

No, jako, żem niby siłą sprawczą tego nabytku, poczuwam się do obowiązku skrobnięcia czegoś tu.
A tak na prawdę skrobnięcia autora recenzji: tak wprost, boleśnie po ręce, tak po paluchach. Ja lubię jak piszesz tak totalnie od siebie, a tu pierwszy akapit przypomina styl recenzji z odwrotu okładki. Przypomina, nie zarzucam kopiowania.
Sam komiks bardzo mi sie spodobał. Dla mnie smutne jest to, że piszesz, że jest to pozycja nadzwyczajna. A ja bym chciała byś napisał: pozycja typowa dla naszego rynku, na poziomie, dzieło nie z gatunku wybitnych ale zdecydowanie czarujące. Bo według mnie to nie jest jakże lansowane Persepolis (o sprawach Bardzo Ważnych, zupełnie mnie nie ruszyło) nie ma też patetyzmu Alchemikowych filozofii (piszący nie musi chyba dodawać co myśli o książkach Pana P.C.) To jest po prostu zwyczajne i ujmujące. Lub raczej zwyczajnie ujmujące. Proste. Mocną stroną tych krótkich w sumie rozdziałów jest puenta, w większości historii bardzo trafiona. Chciałabym, żeby takich komiksów było więcej. Żeby były normą. I prawdopodobnie w Polsce powstaje ich wiele, ale pewnie dla niewielu wydawnictw zamiast kapelusza na rysunku jest widoczny słoń połknięty przez węża.

źródło

mr. Mothball 2: cotton carnage!!

mr. Mothball 2: cotton carnage!!

 

play this game

comment

 

Looks like mr. Mothball will be staying with us for longer. I just made second game with this fella, this time we’ve got ability to shoot our enemies. Well, that’s the main reason of playing this time. Power-ups, combos, big bosses - included.

Pan Blaki, recenzja w Rzeczpospolitej

Filozoficzny komiks na motywach „Mini wykładów o maxi sprawach” Leszka Kołakowskiego

Uwaga! „Pan Blaki” to komiks nie dla dzieci. Ale już dla rozwiniętych intelektualnie nastolatków – jak najbardziej. Poza tym dla wszystkich, którym zdarza się zamyślić nad abstraktami. Osiem przypowiastek na tematy tak stare jak ludzkość. Czym jest kłamstwo, nuda, sława, dobroć, władza? No, kto podejmie się zanalizować to przystępnie, na poziomie zwykłego człowieka? Leszek Kołakowski to potrafi.
W dodatku przełożył kartezjańskie „Myślę, więc jestem” na polskie realia. Ale zobrazowanie filozoficznych wywodów, choćby najprzystępniej podanych, pod postacią komiksu także było przedsięwzięciem karkołomnym. I tu trzeba pogratulować duetowi Mateusz Skutnik (rysownik z Gdańska, rocznik 1976) i Karol Konwerski (scenarzysta z Krakowa, rocznik podobny), którzy tego dokonali. Trzy lata temu stworzyli postać pana Blakiego – figurkę z wyglądu przypominającą ufoludka, lecz bytującą we współczesnej polskiej rzeczywistości. Wiecznie zafrasowany, pogrążony w rozmyślaniach osobnik zrobił furorę wśród wymagających wielbicieli komiksów. Teraz pojawiły się kolejne jego przygody. Jak poprzednio bohater tkwi po odstające uszy w banale codzienności. Normalka dostarcza mu pretekstu do epistemologicznych rozważań (chodzi o dział filozofii inaczej zwany nauką o poznaniu). Leszek Kołakowski bez mrugnięcia okiem wyraził zgodę, kiedy wydawnictwo Znak zwróciło się do niego o pozwolenie na wykorzystanie w komiksie tekstów z tomu „Mini wykłady o maxi sprawach”. Bo jak Sokrates nie uznaje głupich pytań, tylko durne odpowiedzi. Słowo o graficznej stronie tomiku. Trafiona! Minimum formy, maksimum (jak na komiks) umowności. Podoba mi się szlachetna czerń, szarość i biel. Zachwyciło mnie też wplecenie w akcję ciszy. A i dialogi toczą się niespiesznie, w antykomiksowym tempie. Blaki Skutnika – czarny stworek podobny do E.T. (można się w nim dopatrzeć pewnego podobieństwa do Stanisława Lema) – jest prawdziwie ludzki w geście, wyrazie oczu (bo mimiki nie posiada) i emocjach. A choć wizualnie jest mało podobny do Ziemianina, nietrudno identyfikować się z jego przeżyciami i sytuacją. Blaki bytuje w spartańskich warunkach, ale niespecjalnie się przejmuje egzystencjalnymi niedogodnościami. Wystarcza mu najbliższa rodzina: żona i dwa koty. Pochłaniają go problemy filozoficzne, które nasuwają mu się w najbłahszych okolicznościach. Zwłaszcza znakomite są rysowane wykłady „O kłamstwie” i „O nudzie”. Pozostałe wywody, choć nie tak finezyjne, też mają smakowite momenty. Najbardziej lubię historyjkę o Blakim gotującym obiad. Sam Kołakowski – jak wyznał – jeść nie lubi. Blaki przeciwnie, natomiast nie znosi rutyny posiłków. Przeciwstawia się temu przyrządzaniem łatwych, acz oryginalnych dań wedle nowych receptur. Żeby uniknąć nudy. Szkopuł w tym, że bardziej niż pichcenie wciąga go główkowanie. I oto kiedy już jest bliski zgłębienia tajemnicy nudy, rozmyślania przerywa mu swąd spalenizny dobywający się z kuchni. Wstawił zapiekankę i… zamyślił się. A miał być kwadrans, panie filozofie!

Monika Małkowska

Źródło : Rzeczpospolita

Covert Front 2, video solution

[video download="no" title="no"]http://www.youtube.com/watch?v=MhRVphvE0V8[/video]
author: Anzapower.
respect.



PastelStories.com and Rewolucje.com all rights reserved 1998 - 2008 Mateusz Skutnik. Copying forbidden.

Bankruptcy - Debt Consolidation - Credit Card Consolidation - Loans