10 Gnomes 9: chemistry

play | comment | discuss on forum

October the 1st is the time when polish universities start new learning year. So the time is right to show you gnomes hidden on my alma mater campus. The technical University of Gdansk, which I graduated from… like… 7 years ago. o_0 Jeez the time flies.  It’s not my department though, it’s chemistry, while i was studying architecture. but this spot, right outside the chemistry department was much nicer. :D

have fun.

//–

10 Gnomes series:

immigrants or “the others”…

…that’s the theme of a cover I’ve created for an icelandic magazine. That was a hard one and I spent entire month trying to come up with a decent idea for that cover, and finally couple days ago I finally found one.

Hope the resemblance is visible and you won’t have problems with indentifying the connection.

You can see full cover after the jump.

(more…)

Blaki: paski

Holy crap I totally missed my new comic book release. That’s probably because I was away on vacation in Greece last week when this happened :D. Anyway – here it is, the third from the Blaki series. The last one. Sad thing is that it’s in polish only, but I promise – my next comic book will contain no words, so all of you will be able to finally see what’s up with those graphic novels of mine. ;)

~~~~

sample pages / przykładowe plansze

~~~~

Blaki. Paski to nie tylko trzeci – po Blakim i Panu Blakim – album z “niewielkim, wiecznie czymś zatroskanym faceciku” w roli głównej. To również trzy opowieści o tytułowym bohaterze, z których każda pokazuje go w zupełnie innych okolicznościach. W pierwszym rozdziale obserwujemy Blakiego pozostawionego samemu sobie – walczącego z fobiami (pająki!) i nieznośnym dniem codziennym. Blaki na urlopie to z kolei komiksowa wersja słynnych Wakacji pana Hulot Jacquesa Tati, czyli wyjazd na wakacje = koszmar. A jednak ciągle nam mało. Natomiast Pan i pani Blaki to chyba najcelniejszy obraz damsko męskich relacji, jaki pojawił się w polskim komiksie ostatnich lat. I najzabawniejszy. Jak zresztą wszystkie przypadki Blakiego, prawdziwego everymana naszych zwariowanych czasów.

Wydawnictwo: Kultura Gniewu
Rok wydania polskiego: 9/2008
Liczba stron: 72
Format: 165×165 mm
Oprawa: miękka
Druk: cz.-b.
Dystrybucja: księgarnie, internet
ISBN-13: 978-83-60915-19-6
Wydanie: I
Cena z okładki: 21,90 zł

~~~~
recenzje:
motyw drogi
slowem
Gazeta Wyborcza

Blaki:paski; recenzja na MotywDrogi.pl

Znacie “niewielkiego, wiecznie czymś zatroskanego facecika”? Blaki z “Pasków” nim nie jest. “Blaki. Paski” jest kolejnym komiksem o zabawnym zwolenniku mody Wujka Festera i kolejny raz ta postać ma inny charakter. Jaki? Ciężko powiedzieć – okazało się, że przy pomocy pasków trudno jest nadać wyrazistość, do której jesteśmy przyzwyczajeni, najbardziej charakterystycznemu polskiemu bohaterowi komiksowemu ostatnich lat. Paski zostały podzielone na trzy części: “Blaki”, “Blaki na urlopie”, “Pan i pani Blaki”. Najtrudniej jest się doszukać osobowości postaci w tym pierwszym rozdzialiku. Składa się on z pasków, które powstały dość dawno temu, z myślą o nieodżałowanym wrakowym konkursie. W związku z tym, nie uzyskujemy pewnej spójności, która pojawia się w dwóch następnych częściach. Paski z części “Blaki” są pozbawione pewnego lejtmotywu i choć wydawca we wstępie napisał, że tutaj Blaki “pozostawiony jest sam sobie”, tworząc niejako dla nich wspólny mianownik, to niczego więcej się z nich nie wyciśnie. Są to luźne, z założenia (i czasem) zabawne historyjki konkursowe, którym nie potrzeba dorabiania tematyki poza już istniejącą. Z tego powodu uważam, że możnaby zostawić tytuły poszczególnych pasków, co korzystnie wpłynęłoby na ich odbiór (mam tu na myśli chociażby “Wiosnę”).

Najlepszą częścią z “Pasków” jest dla mnie “Blaki na urlopie” i opowiada dokładnie o tym, na co wskazuje jej tytuł. Nie są to już nieskładnie powiązane stripy, lecz zgrabna historyjka opowiadająca o niezbyt udanych wakacjach. To samo tyczy się się “Pana i pani Blaki”, z tą różnicą, że jest to zbiór anegdotek o relacjach damsko-męskich, w którym każdy dostrzeże kawałek swojego związku. Nie jest to jakaś dogłębna analiza, której możnaby się spodziewać po wstępowym “chyba najcelniejszy obraz damsko męskich relacji jaki pojawił się w polskim komiksie ostatnich lat” (pisownia oryginalna), ale nie można odmówić temu rozdzialikowi dużej dozy sympatyczności.

“Blaki. Paski” jest komiksem zupełnie innym niż “Blaki” i “Pan Blaki” – nie ma tego jesiennego, melancholijnego nastroju, Blaki nie filozofuje i nie jest zatroskany. “Paski” nie są ani wybitne, ani najśmieszniejsze, są chyba po prostu rozrywkowe i sympatyczne. Ten bardzo poręczny, w formacie dwóch tabliczek czekolady, album będzie wywoływał podobny dysonans poznawczy jak druga część “Na Szybko Spisane”. “Blaki. Paski” mimo że nie jest tak mocną pozycją jak inne wrześniowe premiery – “Niczym aksamitna rękawica odlana z żelaza” czy “Prosto z piekła” – warto kupić. Nie dlatego żeby przekonać się, że Blaki nie musi być “wiecznie czymś zatroskany”, ale chociażby dla niekwestionowanego magnetyzmu samej postaci. Ale o czym ja mówię? Przez ten magnetyzm i tak kupicie ten album, nieważne jak dobry, bądź nie, by nie był.

autor: lukaszb

źródło: motywdrogi.pl





PastelStories.com and Rewolucje.com all rights reserved 1998 - 2009 Mateusz Skutnik. Copying forbidden.

Credit Counseling - Arizona Landscaping - Phoenix Landscaping - Renegade Motorhomes