home | games | comic books | movies | store | about me | forum | facebook | twitter | google +










Tetrastych


tetrastych_400

buy | watch trailer | sample pages | cover close up | unpacking

Tetrastych, czyli czterowiersz jest zbiorem 52 jednoplanszówek. Każda z nich składa się z czterech kadrów. To efekt cotygodniowego konkursu na pasek komiksowy odbywajacego się na forum Gildii Komiksu, w którym uczestniczyłem przez równy rok (październik 2011 – październik 2012). Te konkursy trwają do dziś, każdy może się tam zmierzyć z innymi rysownikami. Co tydzień pojawia się nowy temat do zrealizowania w formie paska komiksowego. Stąd 52 plansze, stąd format, stąd rygor i stąd efekt. Każda strona opatrzona jest odpowiednim konkursowym tytułem, bez niego większość stron/pasków byłaby niezrozumiała i nieśmieszna. Album ten jest bardziej zapisem procesu twórczego niż zbiorem najlepszych prac – znalazły się w nim wszystkie paski, lepsze, gorsze, trafiające w sedno tematu konkursu, bądź bardziej abstrakcyjne.

Recenzje:









Tetrastych; recenzja Karola Konwerskiego


Każdy z nas zna dowcip, który jest niezmiernie zabawny że hahaha i hohoho, a nawet hyhyy tylko żeby do tego hhihihi doszło, trzeba opowiedzieć długą momentami nudnawą historię stanowiącą wstęp rozwinięcie i wprowadzenie do zakończenia i pointy, którą ów dowcip jest.

Coś jak to zdanie powyżej.

W połowie tych 222 znaków (bez spacji) połowa z potencjalnych czytelników ziewnęła,  druga połowa przestała czytać, trzecia połowa szuka wzrokiem ilustracji a czwarta…

Dobra dość.

Sam zasypiam pisząc to i być może z tego samego powodu wydawca ( a być może i sam autor nie pomyślał) nowego albumu Mateusza Skutnika zrezygnował z jakiegokolwiek wprowadzenia do tej publikacji.

Problem w tym, że bez wstępu i tego wprowadzenia zbiór tych pasków komiksowych, będzie kolejnym zbiorem pasków komiksowych.
Mało tego, to dziwny zestaw „czterokadrowców”, w którego skład weszło zbyt wiele komiksów mało udanych, nietrafionych lub zwyczajnie bo ludzku ani nie zabawnych, ani nie melancholijnie lirycznych (jak to u Skutnika), tylko po prostu nijakich. Oczywiście album powinien się bronić sam, ale w tym konkretnym przypadku bez znajomości przyczyn jego powstania czytelnik sporo traci.

Zatem słowem wstępu którego trudno szukać w albumie, na okładce lub gdziekolwiek indziej. “Tetrastych” to zbiór czterokadrowych komiksów, które powstały w ciągu 52 tygodni w ramach konkursu na pasek forum gidii komiksu.
Co tydzień nowa edycja konkursu i co tydzień nowy temat, bo co najistotniejsze w tym całym przedsięwzięciu to właśnie to: co tydzień nowy temat, co tydzień nowy pasek i tak 52 razy.

Bardziej niż same komiksy istotniejszy jest dla mnie ten kontekst.  Bo jakie komiksy powstają lub powstawać będą rękoma polskich autorów mniej więcej wiem, dlatego bardziej interesuje mnie to jak oni pracują, jak tworzą swoje obrazkowe historie. „Tetrastych” jest takim szkicownikiem jak szkicowniki wydawnictwa ATY, zapisem pracy autora. Nie tylko tego jak rysuje, opowiada ale tego jak myśli i na ile jest w tym swoim myśleniu twórczy ,w  końcu to 52 tygodnie i co tydzień nowy wymyślony przez kogoś temat

A same paski?
Są różne. Opowiadanie pasków to trochę tak jak tłumaczenie komuś nie tyle dowcipu co tego jak ktoś jakiś dowcip opowiada więc darujcie nie opowiem, a pokaże.
W ciągu tych 52 tygodni Skutnik potrafi być dowcipny melancholijny czy ironiczny jak tu:

tetra_słonie

A jednocześnie potrafi być na siłę dowcipny, lub co gorsza nijaki, a częściej zaplątany we własną historie, która próbuje opowiedzieć. Plącze się i kombinuje by w efekcie wystrzelić laserem nietrafionej pointy w próżnie kosmosu gdzie jak wiadomo zapada grobowa cisza…
Jak tutaj:

tetra_islam

Długo się zastanawiałem o co tutaj chodzi i przyznam, że bez pomocy nie domyśliłbym się że to nawiązanie do psów Pawłowa… Zamiast trafnej i dowcipnej pointy muszę znaleźć tłumaczenie do dowcipu ksiądz, arab, rusek i jego pies idą przez pustynię…

To, że Skutnik nie potrafi rysować wiemy od 2004 roku, ręce nie te twarze nie te świat w jego komiksach jest jakiś taki krzywy i szkicowy. Z roku na rok z albumu na album  jest w tym nie potrafieniu coraz lepszy.
Bo to jak coś rysuje jest podporządkowane temu Co rysuje.  „Tetrastych” to 52 przykłady na to jak fenomenalnie opanował on narracje obrazem, nie tylko na prostym poziomie „ to jest historia, opowiedz ją  4 kadrami” ale dalej i szerzej.

Skutnika historyjki nie zmykają się w tych 4 kadrach one skądś wychodzą i gdzieś biegną dalej. Czytając je znika nam granica ramki, kadru, strony. Ptaki na drzewie gadają ze sobą dalej lub odlatują na zimę, babcie zagłosowały, a teraz piją razem gdzieś herbatę. To wszystko jest jakimś ciągiem fabuł z których autor wyrwał jedynie czterokadrowy fragment.
Na koniec drobna rada/podpowiedź gdy będziecie czytać ten album zerknijcie czasem do internetu i sprawdźcie jak inni autorzy radzili sobie z narzuconymi tematami jak ten mój ulubiony: „Dwa koła, trzy trójkąty i piętnaście kwadratów”.

tetra_kdawdraty









Tetrastych; recenzja na Ziniolu


52 komiksy w 52 tygodnie – jak sobie założył, tak zrobił. Mateusz Skutnik dla potrzeb “Tetrastychu” wybrał formę czterokadru planszowego. I na każdym z tych czterokadrów przedstawił jakąś historyjkę, zazwyczaj będąc (lub starając się być) zabawnym bądź nostalgicznym.

Na stronie 11 albumu znalazło się miejsce dla kawałka pod tytułem “Święty”. Oto typowy martyr robi coś “w imieniu Pana”. Efekt jego działania powoduje charakterystyczny “plask” w czoło skonfudowanego Boga, spoglądającego na sytuację z perspektywy niebios. Tego rodzaju “plask” często towarzyszy lekturze “Tertastychu”. Skutnik w części historyjek wywołuje jeśli nie zażenowanie, to co najwyżej wzruszenie ramion. Z miałkim dowcipem zbyt często ramię w ramię idzie równie mizerny rysunek – tu jakieś nieudane próby cartoonowe, tam jakieś prześwity z “Muminków”, jeszcze gdzie indziej chyba jeden z najgorszych wytrzeszczy oczu, jakie kiedykolwiek zobaczycie… są w “Tetrastychu” plansze, które pokazuję kiepską formę Skutnika. Ale są również takie, które ukazują jego bezapelacyjny geniusz.
Absolutnym mistrzostwem świata, z czterokadru wyciskającym dosłownie wszystko, skomponowanym w sposób nakazujący paść na kolana przed autorem, są takie kawałki, jak “Trzy kwadraty”, “Żule”, “Książka”, “Sen” i “Luneta”. Poza nimi – kilkanaście innych, a wśród nich rozbrajające “Honor” i “Ptaki”, graficznie nawiązujące do “starego Skutnika” “Dzieci”, piękna “Gra cieni”, fenomenalna “Głębia”, dosłowna “Farba” i równie zabawna “Jesień”. Skutnik nie utrzymał wysokiej formy, ale w zaprezentowanych pracach zrobił rozstrzał totalny – od kompletnego badziewia po dzieło absolutnie genialne w każdej swojej kresce.
Kupuję ten rozstrzał. “Rewolucje” to serial wciąż zwyżkujący, ukazujący się raz do roku, będący dla Skutnika platformą do tworzenia światów i budowania przestrzeni. Ukazujące się z doskoku albumy prezentujące pozarewolucyjny dorobek autora, to już bądź dzieła zebrane (“Komiksy znalezione na strychu”), bądź poddane pewnemu rygorowi, narzuconemu przez twórcę (“Tetrastych”). Poziom tych “albumów z doskoku” jest przeróżny, podobnie jak poziom zaprezentowanych tam historii. Jest i dobrze i źle, przy czym zapewne to dobro i zło dla każdego będzie inne.
“Tetrastych” opublikowało Wydawnictwo Komiksowe, ale zachowana została “skutnikowa” oprawa albumu, znana z wcześniejszych wydań – komiks wydrukowano w formacie A4, a na ostatniej stronie okładki zamieszczono okładki wszystkich dotychczas wydanych albumów Mateusza Skutnika. Jedyną różnicą jest lakier na okładce. Wydawnictwu Komiksowemu należą się wielkie brawa za podtrzymanie tej stylistyki.
“Tetrastych” jest nierówny, ale jestem przekonany, że każdy czytelnik odnajdzie w tym albumie choć jedną planszę, która zwali go z nóg. Ja znalazłem 21.
Dominik Szcześniak








Tetrastych; unpacking


tetrastych_unpacking_1

tetrastych_unpacking_2

tetrastych_unpacking_3

tetrastych_unpacking_4

tetrastych_unpacking_5

tetrastych_unpacking_6









Tetrastych cover art


tetrastych_700









Tetrastych trailer




autor: Jacek Borowski.









Tetrastych sample pages


13_ptaki

22_pomylka

26_zombie

32_sen

46_zloto










__________________________________________________________________________________________________________

search my website for hidden content and more:


__________________________________________________________________________________________________________

browse pastel categories:


games | the Submachines | Daymare Town | 10 Gnomes | Covert Front
New Year's games | Solar System games | mr. MothBall | the Squirrel Family

comic books | Rewolucje series | Blaki series | Morfolaki series | magazines
Rewolucje 1: Parabola | Rewolucje 2: Elipsa | Rewolucje 3: Monochrom | Rewolucje 4: Syntagma
Rewolucje 5: Dwa Dni | Rewolucje 6: na Morzu | Rewolucje 7: we Mgle | Rewolucje 8: w Kosmosie
Alicja | Kantor | Czaki | Strych | Tetrastych | online comics | sketches | tributes | Vormkfasa

news | photos | movies | interviews | exhibitions | awards | Easter eggs

po Polsku | publicystyka komiksowa | recenzje

__________________________________________________________________________________________________________





__________________________________________________________________________________________________________

All rights reserved 1996 - 2013 Mateusz Skutnik. If you want to copy feel free to do so, just remember to link back to the source page (meaning here).


On this website Google Adsense and Google Analytics use cookies to store information on your computer.
Na tej stronie Google Adsense i Google Analytics używają plików cookie w celu zapisania informacji na twoim komputerze.