Morfołaki, recenja w Życiu Warszawy

Szczudłaki, Lepiry i inne zwyrodniałe stwory

Skutnik i Skrodzki nie tylko budują niecodzienny świat. Nie boją się też nasycić komiksu filozofią. Nie próbuj zrozumieć Łbubula – tak brzmi Dziewiąte Przykazanie dekalogu obowiązującego w świecie Morfołaków. Nie staraj się także ogarnąć tego świata rozumem – to już wniosek z obserwacji tej rzeczywistości.
Tutaj bowiem myśl i wola są jedynymi sprawcami wszechrzeczy, skutkiem tego nawet zwykły człowiek może się tak zawziąć, że po zamknięciu w kokon przepoczwarzy się w motyla. Za główną zaletę antologii „Morfołaki” uznać należy jednak ich filozoficzną wymowę zabarwioną szczyptą czarnego humoru, często doprawioną przewrotną pointą. Chociaż duet Mateusz Skutnik i Nikodem Skrodzki stworzył cały alternatywny świat z własną ontologią, legendami, a nawet specyficznymi używkami, wrzucając weń przebogatą galerię stworów takich jak gałęziolot, wilkodłak, ssufok, oraz innych poczwar, zmor, bóstw i „pełnych niedookreśloności” zwyrodnialców, łatwo zauważyć, iż celem takiego zabiegu jest karykatura naszej rzeczywistości.

Czarno-białe grafiki Skutnika na pierwszy rzut oka przypominają szkolne gryzmoły, gdzieniegdzie widać nawet ślady korektora i przebijającą spod obrazków zeszytową kratkę. Kto jednak zagłębi się w ten narysowany gęstą kreską krajobraz, ten natychmiast zauważy tak typowy dla autora „Rewolucji” sposób portretowania postaci. Wykształcił on własny styl, który może wydawać się kontrowersyjny, z pewnością nie jest jednak przypadkowy, nie przytłaczając przy tym tego co najważniejsze – treści. Cieszeniu się jej sprzyja wydanie. Mimo, że te przypowiastki komiksowe powstały niemal dekadę temu, pojawiały się w magazynach, zostały nawet zebrane w dwa tomy wydań albumowych, dopiero teraz otrzymujemy antologię tak bogatą w ciekawe dodatki. Po raz pierwszy możemy obejrzeć takie rarytasy jak pełne Morfiarium, czyli „spis morfołackiej fauny”, dołączono także scenariusze i wstępne szkice. To czyni z tej pozycji prawdziwą gratkę dla miłośników gatunku.

autor: Dominika Węcławek

źródło

13 Responses to “Morfołaki, recenja w Życiu Warszawy”

  1. 1
    ирина Says:

    Ja bardzo chcę przeczytać wasze komiksy, ale u nas ich nie sprzedają(w Rosji):-( Może ich można gdzie to najść?

  2. 2
    Mateusz Skutnik Says:

    no niestety niebardzo. na razie tylko po polsku ;)

  3. 3
    Gemini Says:

    Przyjemna historia *Murtaugh* :)

  4. 4
    Mange Says:

    kurwa lol

  5. 5
    MegiPoland Says:

    Mateusz – GRATULACJE/CONGRATULATION !!!!!!!!!!!!!!!
    THIRD PLACE IN fgn BEST DEVELOPER of 2007 COMPETITION.
    Bardzo się cieszę i życzę dalszych sukcesów!

  6. 6
    Madeleine Crowe Says:

    please put up SM5! that’s all i ask! i need to play that game!!!

  7. 7
    Gemini Says:

    Congrats on winning Mur. I voted with as many computers as I could to get you to first place. Maybe next year. Hope the work on Sub 5 and the other games are going good and best wishes to you and your family.

  8. 8
    Mateusz Skutnik Says:

    Thank You all.

  9. 9
    karool Says:

    niesamowita recenzja! az mi dech zaparlo. za takie odczucia i slowa dalo by sie wiele.

  10. 10
    Cristina Says:

    “THIRD PLACE IN fgn BEST DEVELOPER of 2007 COMPETITION.”

    Great!! Congrats Mur!!!!

  11. 11
    bedabbers Says:

    ya grats! :D

  12. 12
    Marlen Says:

    THIRD PLACE IN BEST DEVELOPER of 2007 COMPETITION
    Gratulacje! Rowniez glosowalam z tylu komputerow ile sie dalo, nawet z kompa w pracy gdy szef nie patrzyl xD

    No i wszystkiego naj w Nowym Roku 2008! :)

  13. 13
    Mateusz Skutnik Says:

    lol

    dzięki ;)

Leave a Reply





PastelStories.com and Rewolucje.com all rights reserved 1998 - 2012 Mateusz Skutnik. Copying forbidden.