January 11, 2008
Morfołaki, recenja w Życiu Warszawy
Szczudłaki, Lepiry i inne zwyrodniałe stwory
Skutnik i Skrodzki nie tylko budują niecodzienny świat. Nie boją się też nasycić komiksu filozofią. Nie próbuj zrozumieć Łbubula – tak brzmi Dziewiąte Przykazanie dekalogu obowiązującego w świecie Morfołaków. Nie staraj się także ogarnąć tego świata rozumem – to już wniosek z obserwacji tej rzeczywistości.
Tutaj bowiem myśl i wola są jedynymi sprawcami wszechrzeczy, skutkiem tego nawet zwykły człowiek może się tak zawziąć, że po zamknięciu w kokon przepoczwarzy się w motyla. Za główną zaletę antologii „Morfołaki” uznać należy jednak ich filozoficzną wymowę zabarwioną szczyptą czarnego humoru, często doprawioną przewrotną pointą. Chociaż duet Mateusz Skutnik i Nikodem Skrodzki stworzył cały alternatywny świat z własną ontologią, legendami, a nawet specyficznymi używkami, wrzucając weń przebogatą galerię stworów takich jak gałęziolot, wilkodłak, ssufok, oraz innych poczwar, zmor, bóstw i „pełnych niedookreśloności” zwyrodnialców, łatwo zauważyć, iż celem takiego zabiegu jest karykatura naszej rzeczywistości.
Czarno-białe grafiki Skutnika na pierwszy rzut oka przypominają szkolne gryzmoły, gdzieniegdzie widać nawet ślady korektora i przebijającą spod obrazków zeszytową kratkę. Kto jednak zagłębi się w ten narysowany gęstą kreską krajobraz, ten natychmiast zauważy tak typowy dla autora „Rewolucji” sposób portretowania postaci. Wykształcił on własny styl, który może wydawać się kontrowersyjny, z pewnością nie jest jednak przypadkowy, nie przytłaczając przy tym tego co najważniejsze – treści. Cieszeniu się jej sprzyja wydanie. Mimo, że te przypowiastki komiksowe powstały niemal dekadę temu, pojawiały się w magazynach, zostały nawet zebrane w dwa tomy wydań albumowych, dopiero teraz otrzymujemy antologię tak bogatą w ciekawe dodatki. Po raz pierwszy możemy obejrzeć takie rarytasy jak pełne Morfiarium, czyli „spis morfołackiej fauny”, dołączono także scenariusze i wstępne szkice. To czyni z tej pozycji prawdziwą gratkę dla miłośników gatunku.
autor: Dominika Węcławek
Filed by Mateusz Skutnik at 7:48 pm under morfolaki complete
13 Comments

January 12th, 2008 at 9:41 am
Ja bardzo chcę przeczytać wasze komiksy, ale u nas ich nie sprzedają(w Rosji):-( Może ich można gdzie to najść?
January 12th, 2008 at 3:52 pm
no niestety niebardzo. na razie tylko po polsku ;)
January 12th, 2008 at 7:39 pm
Przyjemna historia *Murtaugh* :)
January 13th, 2008 at 4:41 pm
kurwa lol
January 16th, 2008 at 3:24 pm
Mateusz – GRATULACJE/CONGRATULATION !!!!!!!!!!!!!!!
THIRD PLACE IN fgn BEST DEVELOPER of 2007 COMPETITION.
Bardzo się cieszę i życzę dalszych sukcesów!
January 16th, 2008 at 5:16 pm
please put up SM5! that’s all i ask! i need to play that game!!!
January 17th, 2008 at 2:33 am
Congrats on winning Mur. I voted with as many computers as I could to get you to first place. Maybe next year. Hope the work on Sub 5 and the other games are going good and best wishes to you and your family.
January 17th, 2008 at 8:27 am
Thank You all.
January 17th, 2008 at 9:10 pm
niesamowita recenzja! az mi dech zaparlo. za takie odczucia i slowa dalo by sie wiele.
January 18th, 2008 at 8:45 am
“THIRD PLACE IN fgn BEST DEVELOPER of 2007 COMPETITION.”
Great!! Congrats Mur!!!!
January 19th, 2008 at 5:20 pm
ya grats! :D
January 21st, 2008 at 7:07 pm
THIRD PLACE IN BEST DEVELOPER of 2007 COMPETITION
Gratulacje! Rowniez glosowalam z tylu komputerow ile sie dalo, nawet z kompa w pracy gdy szef nie patrzyl xD
No i wszystkiego naj w Nowym Roku 2008! :)
January 21st, 2008 at 9:28 pm
lol
dzięki ;)